Wybór okularków bardzo często sprowadza się do kwestii dopasowania uszczelek i wygody paska. Tymczasem to rodzaj szkieł decyduje o tym, czy trening będzie komfortowy, czy skończy się mrużeniem oczu i szukaniem liny toru. W sklepie regularnie słyszymy pytanie, czym właściwie różnią się okulary lustrzane od przezroczystych i czy warto dopłacać do wersji z powłoką odbijającą światło. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy od tego, gdzie i o jakiej porze pływasz.

Na czym polega różnica między szkłami lustrzanymi a przezroczystymi

Szkła przezroczyste, nazywane też neutralnymi lub bezbarwnymi, przepuszczają praktycznie całe docierające światło. Nie zniekształcają barw, nie przyciemniają obrazu i dają najbardziej naturalne widzenie. To rozwiązanie, od którego zaczyna większość osób trenujących na krytej pływalni.

Okulary lustrzane mają na wewnętrznej stronie soczewki napyloną warstwę metalu, która odbija część promieni. Efektem jest wyraźne przyciemnienie obrazu oraz redukcja odblasków od tafli wody. Z zewnątrz szkło wygląda jak lustro, co przy okazji daje pewną prywatność, bo rywal na sąsiednim torze nie widzi, gdzie kierujesz wzrok. Nie jest to wyłącznie kwestia estetyki, choć przyznajemy, że dla wielu klientów wygląd ma znaczenie.

Warto rozróżnić dwie rzeczy, które bywają mylone. Powłoka lustrzana odpowiada za odbijanie światła, a powłoka anti-fog za zapobieganie parowaniu od środka. To osobne technologie i występują niezależnie od siebie, choć w większości modeli spotkasz obie naraz.

Basen kryty: przewaga szkieł jasnych

Na typowej pływalni oświetlenie jest sztuczne i raczej stonowane. W takich warunkach szkła lustrzane potrafią przeszkadzać, zwłaszcza gdy hala nie ma dużych przeszkleń. Zawodnicy skarżą się wtedy na trudność z odczytaniem tablicy wyników, gorszą widoczność ścian basenu podczas nawrotu i ogólne wrażenie pływania po zmroku.

Dlatego do treningu w hali rekomendujemy szkła przezroczyste albo lekko barwione, na przykład dymne czy niebieskie. Z naszej codziennej praktyki wynika, że osoby pływające głównie wieczorami po pracy niemal zawsze wracają do wersji jasnych, nawet jeśli wcześniej kupiły model lustrzany. Sprawdź w tym kontekście okularki przeznaczone do regularnych treningów, gdzie dominują właśnie takie soczewki.

Wyjątkiem są baseny z przeszklonym dachem lub całą ścianą okien od strony południowej. Latem, w słoneczne popołudnie, potrafi się tam zrobić naprawdę jasno i wtedy przyciemnienie zaczyna mieć sens.

Otwarta woda i pływanie na zewnątrz

Tutaj sytuacja odwraca się o sto osiemdziesiąt stopni. Woda odbija światło słoneczne bardzo intensywnie, a pływak przez większość czasu patrzy na wprost, w linii horyzontu. Odblask utrudnia sighting, czyli orientację w terenie i namierzanie boi. Szkła lustrzane redukują ten problem, ograniczają zmęczenie wzroku i pozwalają dłużej utrzymać skupienie.

Jeżeli startujesz w zawodach na wodach otwartych albo trenujesz w jeziorze, warto rozważyć modele projektowane z myślą o triathlonie, które zwykle mają większe pole widzenia i lepiej sprawdzają się przy uniesionej głowie. Osobna sprawa to model o niskim profilu, przydatny raczej na krótkim dystansie basenowym niż w jeziorze.

Doświadczeni pływacze często stosują prosty kompromis. W torbie trzymają dwie pary, jedną jasną i jedną lustrzaną, i wybierają je zależnie od pogody. Wyjaśniamy szerzej, dlaczego zapasowa para okularków w torbie tak często ratuje trening, i szczerze mówiąc trudno znaleźć argument przeciw takiemu rozwiązaniu.

Co jeszcze wpływa na komfort widzenia

  • Barwa soczewki - pomarańczowa i bursztynowa podbijają kontrast przy zachmurzeniu, dymna łagodzi ostre światło, niebieska jest kompromisem uniwersalnym.
  • Filtr UV - obowiązkowy przy pływaniu na zewnątrz, na krytej pływalni ma znaczenie drugorzędne.
  • Stan powłoki anti-fog - nawet najlepsze szkło zawiedzie, gdy warstwa zostanie starta palcem lub ręcznikiem.
  • Kształt uszczelki - decyduje o szczelności, a nieszczelne okulary z wodą w środku zepsują widoczność niezależnie od typu soczewki.

Ostatni punkt jest wart podkreślenia, bo trwałość powłoki zależy głównie od sposobu użytkowania. Zebraliśmy praktyczne wskazówki w tekście o tym, jak dbać o okularki, by powłoka służyła przez lata. Ceny modeli treningowych zaczynają się w okolicach kilkudziesięciu złotych, a konstrukcje startowe z zaawansowanymi powłokami kosztują zwykle od stu kilkudziesięciu złotych wzwyż.

Jak podjąć decyzję w praktyce

Zacznij od uczciwej odpowiedzi na pytanie, gdzie spędzasz osiemdziesiąt procent czasu w wodzie. Jeśli to kryta pływalnia, kup szkła przezroczyste lub lekko barwione i nie komplikuj. Jeżeli regularnie wychodzisz na jezioro albo morze, lustrzanki będą naturalnym wyborem. Osoby, które łączą jedno z drugim, powinny po prostu mieć dwa modele, bo różnica w komforcie jest odczuwalna od pierwszych metrów. Pełen przegląd dostępnych konstrukcji znajdziesz w kategorii okularów pływackich dla dorosłych i dzieci, a jeśli dopiero zaczynasz, pomocny będzie nasz poradnik o tym, jak dobrać okulary do pływania.

Najważniejsze pytania i odpowiedzi

Czy okulary lustrzane nadają się na basen kryty?

Nadają się, ale nie są optymalne. Przy sztucznym oświetleniu przyciemniają obraz na tyle, że trudniej dostrzec ścianę basenu i tablicę wyników. Wyjątkiem są hale z dużymi przeszkleniami, gdzie w słoneczne dni odblaski faktycznie przeszkadzają.

Czy powłoka lustrzana to to samo co anti-fog?

Nie, to dwie różne technologie. Warstwa lustrzana odbija światło z zewnątrz, a anti-fog zapobiega skraplaniu pary wodnej po wewnętrznej stronie soczewki. Większość modeli ma obie powłoki jednocześnie.

Jakie szkła wybrać na pływanie w jeziorze o poranku?

Przy niskim słońcu i częstym zachmurzeniu dobrze sprawdzają się soczewki bursztynowe lub pomarańczowe, które podbijają kontrast. W pełnym słońcu lepszym rozwiązaniem będą szkła lustrzane z filtrem UV.

Czy warto mieć dwie pary okularków?

Zdecydowanie tak, zwłaszcza gdy trenujesz zarówno na basenie, jak i na wodach otwartych. Zapasowa para ratuje sytuację również wtedy, gdy pęknie pasek albo powłoka anti-fog przestanie działać w połowie sezonu.