Strój treningowy dobrej marki potrafi wytrzymać dwa, trzy sezony regularnych treningów. Bywa jednak, że traci kształt i przezroczyścieje na siedzeniu już po kilku miesiącach. Winą obarcza się wtedy jakość produktu, choć w większości przypadków przyczyna leży gdzie indziej - w tym, co dzieje się ze strojem po wyjściu z wody. Z doświadczenia zespołu Strefy Pływania wynika, że reklamacje związane z utratą elastyczności niemal zawsze mają to samo źródło.

Co właściwie niszczy strój kąpielowy

Wbrew intuicji nie jest to sam chlor, a przynajmniej nie tylko on. Największym wrogiem elastanu są wysoka temperatura, resztki chloru pozostawione w materiale oraz agresywne detergenty. Elastan, odpowiadający za rozciągliwość stroju, jest wrażliwy na ciepło - wystarczy jedno pranie w 60 stopniach albo suszenie na kaloryferze, żeby włókna trwale straciły sprężystość. Strój nie rozpada się od razu, ale przestaje wracać do pierwotnego kształtu i zaczyna „odstawać” w pasie i na plecach.

Drugim czynnikiem jest chlor, który pozostaje w materiale, jeśli stroju nie wypłuczemy od razu. Zamknięty w wilgotnej torbie na kilka godzin działa jak środek żrący, rozkładając włókna od środka. Więcej o samym mechanizmie zużycia piszemy w artykule o tym, dlaczego stroje pływackie tracą elastyczność.

Najczęstsze błędy pływaków

Lista grzechów jest krótka, ale wyjątkowo powszechna:

  • Zostawianie mokrego stroju w torbie do wieczora albo, w gorszym wariancie, do następnego treningu.
  • Pranie w pralce w wysokiej temperaturze, często razem z ręcznikami i odzieżą z zamkami błyskawicznymi.
  • Wirowanie - nawet krótkie, na niskich obrotach, rozciąga materiał i niszczy szwy.
  • Suszenie na słońcu lub na grzejniku, co dokłada do chloru jeszcze promieniowanie UV i temperaturę.
  • Używanie płynu do płukania i wybielaczy, które osadzają się we włóknach i zmniejszają ich sprężystość.

Jak dbać o strój, żeby posłużył lata

Właściwa procedura zajmuje niecałe dwie minuty i sprowadza się do kilku prostych czynności. Zaraz po wyjściu z wody strój należy przepłukać pod prysznicem w chłodnej wodzie, jeszcze zanim trafi do torby. To pojedyncze działanie usuwa większość chloru i ma większe znaczenie niż cała późniejsza pielęgnacja.

W domu strój pierzemy ręcznie, w letniej wodzie do 30 stopni, delikatnie ugniatając materiał, bez wykręcania i tarcia. Zamiast proszku wystarczy odrobina łagodnego mydła lub specjalistycznego środka do tkanin sportowych. Nadmiar wody odciskamy przez zawinięcie stroju w ręcznik szybkoschnący i lekkie ściśnięcie - nigdy przez skręcanie.

Suszymy w cieniu, na płasko lub na szerokim wieszaku. Wieszanie za ramiączka na cienkim drucianym wieszaku rozciąga je nieodwracalnie. Strój powinien wyschnąć w temperaturze pokojowej, z dala od kaloryfera i bezpośredniego słońca.

Dlaczego rotacja dwóch strojów opłaca się finansowo

Pływakom trenującym trzy razy w tygodniu i częściej rekomendujemy posiadanie dwóch strojów używanych naprzemiennie. Powód jest prozaiczny: materiał potrzebuje czasu na pełne wyschnięcie i „odpoczynek”. Strój zakładany codziennie, jeszcze lekko wilgotny, zużywa się nieporównywalnie szybciej. Dwa stroje w rotacji wytrzymują łącznie znacznie dłużej niż suma dwóch strojów używanych po kolei. Sprawdź dostępne damskie stroje treningowe oraz męskie modele treningowe.

Stroje startowe wymagają jeszcze więcej uwagi

Osobna kategoria to stroje startowe, których konstrukcja opiera się na bardzo cienkiej, gęsto tkanej przędzy i powłokach hydrofobowych. Tych modeli nie pierzemy w pralce w ogóle - wyłącznie ręcznie, w chłodnej wodzie, bez detergentów. Przechowujemy je złożone luźno, nigdy zwinięte w rulon czy zgniecione na dnie torby, ponieważ trwałe zagniecenia potrafią osłabić materiał w konkretnym miejscu.

Przy okazji warto zadbać także o siebie. Chlor pozostaje nie tylko w materiale, ale też na skórze i włosach, dlatego po treningu sprawdzają się kosmetyki neutralizujące chlor.

Najważniejsze pytania i odpowiedzi

Czy strój kąpielowy można prać w pralce?

Zdecydowanie odradzamy, nawet w programie do tkanin delikatnych. Wirowanie i tarcie o bęben rozciągają materiał, a wyższa temperatura trwale uszkadza elastan odpowiadający za sprężystość stroju.

W jakiej temperaturze prać strój pływacki?

Optymalna jest woda chłodna lub letnia, do około 30 stopni. Wyższa temperatura przyspiesza degradację włókien elastycznych i powoduje utratę kształtu.

Czy trzeba płukać strój po każdym treningu?

Tak, i najlepiej zrobić to od razu pod prysznicem na basenie. To najskuteczniejszy sposób usunięcia chloru, zanim zdąży on zadziałać na materiał w zamkniętej, wilgotnej torbie.

Jak długo powinien wytrzymać dobry strój treningowy?

Przy trzech treningach tygodniowo i właściwej pielęgnacji model z materiału chloroodpornego służy zwykle od roku do dwóch lat. Rotacja dwóch strojów wyraźnie ten okres wydłuża.