Ręczniki treningowe – świetny wybór nie tylko na basen
24
cze
0
Michał Ptak Nasz blog
Ręczniki treningowe – świetny wybór nie tylko na basen

Akcesoria basenowe możemy podzielić na dwie grupy: dodatkowe oraz niezbędne. Do drugiej z nich bez wątpienia zaliczymy ręczniki treningowe. Trudno przecież byłoby sobie wyobrazić wizytę na basenie, gdy w torbie lub plecaku nie znajduje się ręcznik. Potrzebujemy go do wytarcia ciała po treningu, odsączenia wody z włosów czy do zawinięcia mokrego stroju (to dużo praktyczniejsze rozwiązanie niż chowanie np. jammerów do foliowej torebki). Wiele osób nadal korzysta ze standardowych ręczników bawełnianych, tymczasem znacznie lepszym wyborem są typowe ręczniki treningowe. Czym się charakteryzują? Dlaczego warto zainwestować w taki ręcznik? Do czego jeszcze może Ci się on przydać? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w naszym poradniku.

Akcesoria basenowe możemy podzielić na dwie grupy: dodatkowe oraz niezbędne. Do drugiej z nich bez wątpienia zaliczymy ręczniki treningowe. Trudno przecież byłoby sobie wyobrazić wizytę na basenie, gdy w torbie lub plecaku nie znajduje się ręcznik. Potrzebujemy go do wytarcia ciała po treningu, odsączenia wody z włosów czy do zawinięcia mokrego stroju (to dużo praktyczniejsze rozwiązanie niż chowanie np. jammerów do foliowej torebki). Wiele osób nadal korzysta ze standardowych ręczników bawełnianych, tymczasem znacznie lepszym wyborem są typowe ręczniki treningowe. Czym się charakteryzują? Dlaczego warto zainwestować w taki ręcznik? Do czego jeszcze może Ci się on przydać? Na wszystkie te pytania odpowiadamy w naszym poradniku.

Dlaczego ręcznik treningowy jest lepszy niż domowy?

Domowe ręczniki wykonane z bawełny niespecjalnie sprawdzają się na basenie. Głównym powodem jest to, że bardzo długo schną. Po nasiąknięciu wodą wymagają wyżymania, a później nawet kilkugodzinnego suszenia na linkach (nie każdy ma w domu suszarkę elektryczną), co nie jest ani komfortowe, ani nie sprawdza się w dzisiejszych bardzo szybkich czasach.

Bawełniane ręczniki są również dość problematyczne pod względem przenoszenia ich z basenu do domu. Po treningu nie można po prostu włożyć takiego ręcznika do plecaka czy torby, ponieważ wnętrze zostałoby zamoczone. Wiele osób ratuje się więc foliowymi woreczkami, ale powiedzmy sobie szczerze – czy to jest wygodne? Zdecydowanie nie. Nie wspominając już o kwestiach środowiskowych, czyli potrzebie ograniczania zużycia plastiku.

Poważną wadą ręczników bawełnianych jest też ich znaczny ciężar. Po intensywnym treningu na pewno nie masz ochoty dźwigać mocno obciążonego plecaka, w którym znajduje się przesiąknięty wodą ręcznik. To solidny argument dla osób, które z basenu wracają do domu pieszo lub rowerem, mając do pokonania spory odcinek.

Domowe ręczniki bawełniane mają również tę wadę, że zajmują bardzo dużo miejsca – nie ma przy tym znaczenia, czy mówimy o ręczniku suchym czy mokrym. Chcąc zabrać go ze sobą na basen musisz zaopatrzyć się w pojemną torbę lub plecak, a to znów oznacza dodatkowe koszty, nie wspominając już o tym, że takie rozwiązanie jest mało wygodne.

Wszystkie te argumenty sprawiają, że praktycznie żadna osoba traktująca pływanie serio, trenująca na basenie czy uprawiająca triathlon, nie korzysta z ręczników bawełnianych. Optymalnym wyborem są natomiast ręczniki treningowe.

Co warto wiedzieć o ręcznikach treningowych?

Tym, co najmocniej odróżnia ręczniki treningowe od bawełnianych jest materiał, z jakiego się je wykonuje. Praktycznie zawsze jest to mikrofibra, która charakteryzuje się tym, że jest bardzo chłonna, a jednocześnie błyskawicznie oddaje wilgoć do otoczenia. Efekt? Ręczniki treningowe schną w mgnieniu oka. Często jeszcze przed wyjściem z basenowej szatni taki ręcznik nadaje się do wrzucenia go luzem do plecaka czy torby bez obaw o zamoczenie wnętrza.

Świetną cechą mikrofibry, a tym samym ręczników treningowych, jest niska masa własna. Pisząc prościej: takie ręczniki są ultralekkie. Praktycznie nie czuć, że trzymamy coś w dłoni, a po włożeniu ręcznika do plecaka możemy się nawet nie zorientować, że cokolwiek się w nim znajduje. Co ważne, ręczniki treningowe pozostają bardzo lekkie nawet po nasiąknięciu wodą.

Można się jednak spotkać z opinią, że ręczniki treningowe dużo gorzej „zbierają” wodę z ciała i są nieprzyjemne w dotyku. Trudno powiedzieć, skąd biorą się takie głosy, ale na pewno nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Mikrofibra doskonale chłonie wodę, dlatego nie trzeba nawet pocierać ciała takim ręcznikiem – wystarczy go tylko przyłożyć do skóry, aby od razu pozbyć się kropel wody i poczuć dużo wyższy komfort po wyjściu z basenu.

Ręczniki treningowe charakteryzują się również tym, że po złożeniu zajmują bardzo mało miejsca. Taki ręcznik niemal mieści się w dłoni dorosłego mężczyzny, oferując przy tym sporą powierzchnię materiału. To duża zaleta w porównaniu z ręcznikami bawełnianymi, które pod tym względem są znacznie mniej funkcjonalne.

Ręczniki treningowe sprawdzają się także na siłowni

W tym artykule skupiliśmy się na zastosowaniach basenowych ręczników treningowych, natomiast nie zapominajmy, że wszystkie ich zalety docenią także osoby ćwiczące na siłowni, uprawiające triathlon, biegające, jeżdżące na rowerze czy chodzące po górach.

Taki ręcznik przyda się m.in. do:

  • wytarcia sprzętów, z których wcześniej korzystały inne osoby,
  • zabezpieczenia maszyny na siłowni przed własnym potem (wymaga tego kultura oraz dbałość o higienę),
  • wycierania potu z czoła, karku i dłoni, dzięki czemu poprawia się komfort w trakcie treningu,
  • wykonywania różnych ćwiczeń na podłodze (gdy nie mamy dostępu do maty treningowej).

Jak widzisz ręczniki treningowe są na tyle uniwersalne i mają tak pożądane cechy, że po prostu warto mieć do dyspozycji choć jeden taki ręcznik. Szeroki wybór znajdziesz w naszym sklepie internetowym – sprawdź na przykład ręcznik treningowy Menomi od Aquawave w wygodnym pokrowcu.